Realizacje

Efekty, które przynosi automatyzacja

Konkretne wdrożenia i wynik, jaki dały firmom takim jak Twoja.

Agencja marketingowa (12 osób)

Właściciel przestał być wąskim gardłem onboardingu

Problem: podpisanie nowego klienta to były dwa, trzy tygodnie zbierania danych, weryfikowania firmy i pisania briefów od zera. Właściciel utykał na powitalnym ping-pongu, zamiast dowozić robotę. Co zrobiliśmy: nowy klient zostawia kontakt, dostaje potwierdzenie w dwie minuty i sam wypełnia brief, a system w tle sprawdza firmę i przygotowuje gotową notatkę do decyzji. Efekt: od uruchomienia w kwietniu 2026 żadne zapytanie nie zginęło, a właściciel poniedziałek zaczyna od czytania gotowych kart w systemie, nie od pisania maili powitalnych.

Instalator klimatyzacji

Każde zapytanie z sezonu ląduje w jednym miejscu, z odpowiedzią od ręki

Problem: w szczycie sezonu telefon dzwoni na montażu, formularz wpada w nocy, a klient w upale wybiera tego, kto odpisał pierwszy. Zapytania gubiły się między kanałami. Co robimy: budujemy lejek, w którym każde zapytanie, od telefonu przez formularz po wiadomość, trafia do jednego rejestru i od razu dostaje automatyczną odpowiedź, a instalator oddzwania z gotowym kontekstem. To realne, płatne wdrożenie w toku u instalatora klimatyzacji.

Zobacz, co możemy zrobić u Ciebie

Typowe scenariusze

Jak to zwykle wygląda w praktyce

Przykładowe efekty typowych automatyzacji. To scenariusze pokazowe, nie konkretni klienci.

Typowy scenariusz · gabinet i usługi na wizyty

Koniec z „klient się umówił i nie dojechał”

Tak to zwykle wygląda, gdy uruchamiamy rezerwacje z przypomnieniami. Problem: klient rezerwuje wizytę, o niej zapomina i okno w grafiku przepada, a Ty tracisz na tym pieniądze. Co robi automatyzacja: klient rezerwuje sam, dostaje potwierdzenie, a system wysyła przypomnienie na dzień przed. Efekt, którego się spodziewasz: mniej pustych okien w kalendarzu i mniej ręcznego dzwonienia z przypominaniem. To scenariusz pokazowy, nie konkretny klient.

Typowy scenariusz · sprzedaż i obsługa zapytań

Żadne zapytanie nie stygnie bez follow-upu

Tak działa to najczęściej po wdrożeniu silnika follow-upów. Problem: zapytanie wpada, ktoś obiecuje „odezwę się” i o tym zapomina, a kontakt stygnie razem z szansą na sprzedaż. Co robi automatyzacja: po zapytaniu, fakturze albo wizycie system sam przypomina po kilku i kilkunastu dniach, żeby nikt nie wypadł z pola widzenia. Efekt, którego się spodziewasz: mniej straconych szans i koniec z pilnowaniem follow-upów w głowie. To scenariusz pokazowy, nie konkretny klient.